Reporter Michał Zaręba przez większość czasu oddaje głos bohaterce, pozwalając jej opowiedzieć swoją historię bez pośpiechu. Pani Zofia mówi głosem pełnym ciepła, ale i smutku. Choć ma dziewięćdziesiąt lat, jej wspomnienia są wciąż zadziwiająco wyraziste i pełne szczegółów. Do wydarzeń sprzed lat wraca nie tylko myślą. Możemy odnieść wrażenie, że starsza kobieta przemienia się w małą dziewczynkę, która z przerażeniem obserwuje, jak wojna rozdziera jej rodzinę.
To właśnie niezwykła obrazowość czyni jej opowieść tak poruszającą. Pani Zofia nie tylko relacjonuje fakty, ona wręcz je przeżywa na nowo. Każde wspomnienie to starannie zachowany fragment przeszłości, który przez lata pozostawał ukryty w pamięci. Przejmujące są momenty, gdy dzieli się zdjęciami z egzekucji ojca i innych ofiar. Są one świadectwem prawdy, które musi być pokazane światu, aby nie zginęła pamięć o tych, którzy zostali zamordowani.
Do narracji bohaterki autor nie dodaje elementów audioscenograficznych. Nie wykorzystuje w reportażu również muzyki. Ta decyzja pozwala skupić się słuchaczowi na opowieści i głosie pani Zofii. Odbiorca czuje, jakbym siedział przy stole, patrzył w jej oczy i słuchał głosu przepełnionego różnymi emocjami. To czyni reportaż jeszcze bardziej autentycznym i intymnym. Nie ma tu niczego, co mogłoby odciągać uwagę od treści. Są tylko cisza i głos.
Reportaż uzupełniają wypowiedzi eksperckie: rozmowa z dyrektorem lokalnej instytucji historycznej, wprowadzająca słuchacza do opowieści oraz komentarze narratora uzupełniającego fakty i tło historyczne. Zaręba wykonał przy tym imponujący research, sięgając po książki, dokumenty i relacje, dzięki którym opowieść pani Zofii zyskuje nie tylko emocjonalną głębię, ale i historyczną wiarygodność.
Jednym z najbardziej poruszających momentów reportażu jest wspólna wyprawa bohaterki i reportera do miejsca, w którym dokonano egzekucji. Las, w którym spoczywały ciała ofiar, później przeniesione do zbiorowego grobu, staje się niemym świadkiem tamtej zbrodni. To miejsce wciąż żyje w pamięci pani Zofii, mówi o nim z niezwykłą czułością i bólem. Nie chce, by ci ludzie zostali bezimienni, pragnie przywrócić im twarze, imiona, tożsamość. Z tego powodu udostępnia zdjęcia, zrobione tuż przed egzekucją, szukając członków rodzin zamordowanych osób. Chce, aby każdy został godnie upamiętniony.
„Obrączka w sukience” to nie tylko opowieść o jednej kobiecie. To symboliczny głos całego pokolenia, które musiało dorastać w cieniu wojny i mimo upływu lat, nadal żyje z jej konsekwencjami. Dzięki wrażliwości Michała Zaręby oraz jego umiejętności słuchania i opowiadania, historia pani Zofii Sękowskiej nie ginie w tłumie podobnych wspomnień, lecz staje się wyjątkowa i poruszająca.
Ten reportaż to audialne spotkanie z przeszłością, pamięcią, bólem, które nie wybrzmiały. „Obrączka w sukience” to też lekcja empatii, historii i człowieczeństwa, której nie sposób zapomnieć.
Natalia Woźniak
Link do reportażu „Obrączka w sukience” – Polskie Radio PiK