Jako Jury Studenckie Uniwersytetu Łódzkiego zwracałyśmy uwagę na tematykę reportaży, sposób prowadzenia narracji, konstrukcję opowieści, przedstawienie podejmowanego problemu, oddziaływanie na emocje oraz stronę montażową. Istotne było dla nas nie tylko to, o czym opowiada dana produkcja, lecz także to, jak prowadzi słuchacza przez historię i co pozostawia w nim po zakończeniu odsłuchu. Szczególnie zainteresowała nas „Miłość w czasach AI” Agnieszki Szwajgier i Doroty Salus. Reportaż podejmuje aktualny temat, dotyka problemów samotności, poszukiwania bliskości, bezpieczeństwa i komfortu. To opowieść, która skłania do zastanowienia się nad współczesnymi relacjami i tym, czego szukamy w świecie coraz mocniej związanym z technologią. Ważne było również to, że reportaż silnie oddziałuje na słuchacza, zapada w pamięć i zachęca do dyskusji. Ostatecznie przyznałyśmy tej produkcji nagrodę Jury Studenckiego UŁ.
Podobną decyzję podjęło Jury Reportaży Audio, które również wyróżniło „Miłość w czasach AI”, przyznając temu reportażowi główną nagrodę. Zbieżność naszych ocen pokazuje, że ta historia została zrobiona po mistrzowsku i porusza słuchaczy bez względu na doświadczenie czy wiek.
Sam festiwal oceniam jako dobrze zorganizowane wydarzenie, któremu towarzyszył bogaty program. Ważnym elementem dla mnie była obecność studentów i młodych krytyków w jury. Możliwość oceniania reportaży i przyznawania własnych nagród sprawia, że młodzi odbiorcy nie są jedynie widzami wydarzenia, ale aktywnie uczestniczą w rozmowie o współczesnych mediach i sposobach opowiadania historii. Udział w Jury Studenckim był okazją do uważnego słuchania i zastanowienia się nad tym, co decyduje o sile reportażu. Sama ważność tematu nie wystarcza, gdyż liczą się konstrukcja, narracja, montaż i umiejętność nawiązania relacji ze słuchaczem.
Po tegorocznej edycji pozostaję z refleksją: reportaż audio nie tylko dokumentuje rzeczywistość, ale również pozwala ją lepiej zrozumieć. Dobrze opowiedziana historia nie kończy się wraz z ostatnimi sekundami nagrania, lecz zostaje w słuchaczu na długo.
Natalia Woźniak